czwartek, 24 października 2013

Yehudah ben Shomeyr

Rabbi Yehudah ben Shomeyr - Natsari judaism.
RaYBaSH - nauczanie w j. angielskim, nurt natsari judaizm.
Youtube Playlist/Playlista YouTube

Михаэль Цинн

Михаэль Цинн. Мессианский иудаизм.
Michael Zinn. Judaizm mesjanistyczny. Nauczanie po rosyjsku.
Мессианский иудаизм. Michael Zinn. Judaizm mesjanistyczny. Nauczanie po rosyjsku.
Михаэль Цин родился в еврейской семье в городе Львове, Украина. Его родители выжили в Холокосте, но потеряли почти всех своих родных. Это повлекло за собой полное разочарование в религии. Поэтому, в семье никогда не говорили о Боге. Михаэль много читал, в том числе и Библию, но относился как к интересной, но лишенной практического смысла книге.
В 1973 году он заканчивает Политехнический институт и работает инженером. В 1989 они вместе с женой, профессиональным художником, уезжают в Израиль. В Иерусалиме они знакомятся с верующей семьей и приходят к Иисусу. Михаэль и его жена начали свидетельствовать о Боге. В 1994 году Михаэль стал пастором собрания в Тель Авиве. Обучаясь в Иерусалимском Университете, он начал работать заместителем декана Израильского Библейского Колледжа. С 1995 года он возглавляет миссию «Бейт Сар Шалом» (Дом Князя Мира).
1998-2000 годах Михаэль получил степень Магистра Богословия в "Trinity Evangelical Divinity School" в Америке. По возвращении в Израиль он создал первый (и единственный в мире) Мессианский Журнал «Мой Иерусалим», который распространяется сегодня в десяти странах мира. Начиная с 2005 года Михаэль -- Директор Иерусалимского Международного Мессианского Центра, где проходят обучение сотни людей со всего мира. Центр является связующим звеном верующих в Израиле. Центр имеет служения для наркоманов, неполных семей, пожилых людей, переживших Холокост, и активно занимается евангелизацией.
Михаэль Цин является автором нескольких книг и множества статей. Он известен как международный спикер на различных конференциях и семинарах, посвященных вопросам еврейского понимания Писания.
В настоящее время работает над докторской диссертацией в Иерусалимском Универстите.
Его жена Наталья учится и работает туристическим гидом. У них двое детей, которые родились в Израиле: Даниэль и Ариэла -- оба они талантливые скрипачи.
Youtube плейлист/Playlista YouTube

Алекс Бленд

Алекс Бленд. Рассказывает ортодоксальный иудей, раввин мессианской общины Беэр Шевы. (http://www.alexblend.net)
Aleks Blend. Naucza ortodoksyjny Żyd, Rabin mesjanistycznej społeczności z Beer Szewy.
Youtube плейлист/Playlista YouTube

wtorek, 11 czerwca 2013

Micha'el Eliyahu Ben David - Mi Kamocha

"Who is like You, YHVH, among the gods? Who is like You, Glorious in Holiness, Fearful in Praises, Doing Wonders?"
Shmot tet vav / Exodus 15 verse 11



Mi Kamocha Ba'Elim Mi Kamocha Ba'Anashim
Mi Kamocha BaKol Bruim Ain Kamocha Hashem

Who is like You amongst all gods ~ Who is like You amongst all men
Who is like You amongst all things ~ There is no one like You Hashem

El Shaddai MiKamocha Adonai MiKamocha
Elohim Mi Kamocha HaVaYaH Ein Kamocha

El Shaddai Who is like You Adonai Who is like You
Elohim Who is like You Yeshua There's No One like You

Yanananaina yananainainaina yanainanai yananainaina.....

niedziela, 24 marca 2013

Chamec niech spłonie


"Przez siedem dni nie znajdzie się w waszych domach zakwas. Bo każdy człowiek, który będzie jadł z zakwaszonego, będzie odcięty od społeczności Jisraela. Niczego zakwaszonego nie będziecie jedli. We wszystkich waszych siedzibach będziecie jedli mace" [Szemot/Wj/II Moj 12,19-20]


Baruch ata Haszem, Elohejnu Melech Haolam, aszer kidszanu bemicwotaw weciwanu al biur chamec.
Błogosławiony jesteś Ty, Haszem, nasz Bóg, Król świata, który uświęciłeś nas swoimi przykazaniami i nakazałeś nam usunięcie chamecu.

Tego wieczoru módlmy się do Adonai, naszego Boga, którego domownikami staliśmy się przez krew Prawdziwego Baranka, aby usunął zakwas obłudy z naszych serc i zakwas grzechu z naszych kościołów. Módlmy się, aby ogień Ducha Świętego wypalił chamec w naszym życiu! 
Kto ma pragnienie w sercu, niech powie: Amen!

Na dobę przed Paschą, w wieczór w którym zaczyna się 14 nisana, w każdym żydowskim domu, w takim oczywiście w którym przestrzega się nakazów Tory, rozpoczyna się szukanie kwasu - chamecu. W Nowym Testamencie czytamy, że Jezus pokazuje nam również duchowe znaczenie tej czynności, zakwasem nazywa obłudę i pychę. Śmiało możemy zaryzykować stwierdzenie, że cechy te są główną przyczyną naszych grzechów, zarówno tych w relacji z Bogiem jak i ludźmi. Pycha przed Bogiem podpowiada nam, że wiemy lepiej niż Biblia, co DZIŚ jest skuteczne w pobożności, bo Biblię napisano TAK DAWNO a dziś jest INACZEJ. Czy człowiek i jego pobudki jakimi się kieruje zmieniły się przez ostatnie tysiąclecia? Czy może tylko sposoby i wyrafinowanie we wprowadzaniu własnej woli? Skoro choroba się nie zmieniła, to nie zmieniło się i lekarstwo. W relacjach międzyludzkich pycha i obłuda podpowiadają nam, że MY lepiej WIEMY, że to MY jesteśmy PRZEŚLADOWANI. To nam się NALEŻY przeproszenie, bo to nas skrzywdzono, to nam należy się zrozumienie, bo to my jesteśmy ofiarami itp itd. Jednak trzeba trzeźwo spojrzeć na siebie, jesteśmy tylko PROCHEM z którego powstaliśmy i w który się obrócimy a który koła historii rozrzucą po drogach niepamięci. Nie mamy podstaw aby uważać się za więcej wartych od innych ludzi. Nie ważne czy spotykamy inaczej wierzących czy nie wierzących, czy (o zgrozo) homo czy hetero, czy wolontariuszy czy morderców - wszyscy jesteśmy z tej samej gliny, mamy te same pragnienia i wątpliwości, niektórzy jednak przegrywają z sobą i swoimi popędami. Nie chodzi tu o  przymykanie oczu na grzech, wręcz przeciwnie! Grzech w kościele też jest zakwasem i należy go usunąć! Wszyscy jednak, czy dobrzy, czy źli, jesteśmy stworzeni na obraz Boga. Gdy jednak jedni próbują ten obraz oczyścić i wzmocnić, inni go zamazują. Skoro jesteśmy prochem, nic nie znaczymy w kontekście wieków, historii, narodów, równocześnie jednak mamy wielką wartość w oczach Boga, bo nie zawahał się zapłacić za nas największej ceny - życia Jezusa. Skoro towar jest wart tyle ile za niego zapłacono to jesteśmy najdroższym prochem z jakiego kiedykolwiek coś ulepiono! W oczach Boga przedstawiamy taką samą wartość jaką ma umiłowany Syn Boży! Pamiętajmy jednak, że Bóg nie zawahał się poświęcić swego Umiłowanego Syna, może chcieć także użyć i nas. 

Usuńmy zakwas z naszego życia, aby Bóg nie uznał nas za niezdatnych i nie usunął nas. Usuńmy zakwas z naszych kościołów, aby Bóg nie musiał tego robić. Bo to może już być bolesne.

Refleksja na Święto Przaśników 2013/5773

poniedziałek, 18 marca 2013

Z dawnej twórczości cz 5.


Zgubiłem siebie, zgubiłem sens,
gdzieś w zamęcie zawiłych spraw.
Gdzie jesteś duszo moja,
gdzie dzisiaj błąkasz się?
Opanuj się, uspokój,
wróć do swego Boga.
W Nim nadzieję złóż.
Jahwe rozweseli moją duszę,
ożywi kości moje.
Dusza moja w Panu będzie
jak oblubienica w weselny dzień.              94.03.05

Dopuściłeś Panie, że doznałem
goryczy i drwiny.
Lecz chwała Ci, Panie,
Ty zło przemieniasz w dobro.
Dopuściłeś Panie, bym doznał
samotności, opuszczenia przez przyjaciół mych.
Panie wszyscy o mnie zapomnieli,
ci którzy są wokół
nakarmili mnie wzgardą.
Fałszywe oskarżenia zrzucają
na głowę moją.
Gdy nie mogą mnie złamać,
zły podszeptuje im
by pochwałą mnie zwieść.
Panie ochroń mnie
przed fałszywymi ustami,
które czy gardzą mną
czy chwalą, jednako
upadku mego wyglądają.
Zamknąłeś moje oczy
okryłeś mnie ciemnością.
Panie nie wiem na czym stoję,
nie wiem gdzie idę!
Boże mój, oświeć mnie,
otwórz moje oczy.
Uszy, które zamknąłeś mi już dawno,
otwórz też.
Niech się nie błąkam
na bezdrożach rozmyślań.
Panie mój, jednako
czy w czas dobry czy też zły,
uwielbiam Święte Imię Twe.
Tyś Opoką moją, Tyś mój Bóg,
Tyś Zbawicielem i pieśnią moją,
mą nadzieją i blaskiem życia.
Ty idziesz przede mną by walczyć za mnie,
idziesz za mną by w plecy nikt nie ugodził mnie,
jesteś po mej prawicy i lewicy mej,
nad mą głową trzymasz swoją dłoń,
swą ręką podtrzymujesz moje stopy,
bym o kamień się nie potknął.
Jesteś wokół mnie,
obroną moją jesteś Ty,
Boże mój.
Tobie chwała, cześć.
Uwielbienie i moc.                    94.03.09
Błogosławię Cię, Panie,
za to, że jesteś przy mnie.
Czuwasz nad moim życiem, Boże,
nie ze względu na moje dobre uczynki,
lecz ze względu na Twe Święte Imię,
za to pragnę Cię wielbić, Panie.
Nie znajduję w sobie, Boże,
ani dobra, ani usprawiedliwienia zła,
lecz w Tobie, Panie, mam oczyszczenie,
w Tobie jest moja moc.
Tak, błogosławić Cię chcę,
póki życia starczy mi,
przed Twój tron
chcę wznieść pieśń,
zatańczyć przed obliczem Twym.
Ty, Panie, przygniatasz mnie troskami
bym w Tobie oparł się.
Nie chcesz, Boże, bym w człowieku
pokładał nadzieję swą,
nie chcesz bym ufał czynom swym.
Dlatego Panie w Tobie utkwię wzrok,
wzniosę moje ręce w wzwyż,
niech ich wzniesienie będzie Ci miłe,
jako ofiara wieczorna w Izraelu.
Choć Panie skruszyłeś kości me,
duch mój się w Tobie rozraduje.
Panie Tyś jest Bogiem, Panem mym,
jedynym mym pragnieniem,
zaspokojeniem też.
Poza Tobą nie ma dobra,
dla mnie nie ma już.
Tyś powietrzem, chlebem
i wodą mi.
Twój Święty Duch
jak wino
rozlewane w weselny czas.            94.03.10

wtorek, 12 marca 2013

The Messiah - Prophecy Fulfilled


The Messiah: Prophecy Fulfilled. This movie dramatically presents the true meaning of the Passover/Pesach (Seder) dinner practiced by Jews around the world. The story takes place in Israel on the FIRST Passover following Yeshua's death. The Gospel is clearly revealed.

This drama shows how one Rabbi Yehudah (Nick Mancuso) becomes a true follower of Yeshua ha MASHIACH also known as Jesus Christ in greek. After the resurrection, being filled with the Holy Spirit, Rabbi Yehudah zealously embarkrs on a journey to share the Good News with his people.

He arrives in his hometown, precisely one year after the crucifixion, burial and resurrection of the Messiah. Now, his greatest challenge is to convince his own family (father, mother, brothers and sisters) that the long awaited Messiah has finally come. Through the Feast of Passover (the Seder dinner), spoken of in Torah by Moses, the Rabbi powerfully presents its prophetic nature and fulfillment in Yeshua of Nazareth.

sobota, 9 marca 2013

Kto zabił Jezusa?


Sprawa jest z pozoru banalnie prosta: anonimowy żołnierz rzymski, który przybił Jezusa do belki. No tak, ale nie zrobiłby tego gdyby nie dostał rozkazu. Więc pewnie jego dowódca jest winien tej śmierci. No nie, to nie on wydał wyrok. Zaraz, zaraz to Piłat! Nie, bo jemu Jezusa wydali członkowie Sanchedrynu. Moment, im wydał Go Juda z Kariotu natchniony przez Szatana. Chwila, wszystko było pod kontrolą: zaplanował to Bóg Ojciec! Bóg Ojciec zabił Swojego Syna? "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony."  J 3,16-17. Zanim oskarżymy Żydów o śmierć Jezusa, weźmy Biblię i zobaczmy czy spełniamy wymogi, które tam Bóg stawia i czy bez krwi Jezusa ocalejemy na Sądzie. Jednak sam fakt, że Bóg zdecydował o śmierci Jezusa, którą Odkupiciel przyjął na siebie nie zdejmuje odpowiedzialności z poszczególnych "ogniw" wspomnianego powyżej łańcucha zdarzeń. Z nas też.

Zwrot "krew jego na nas i dzieci nasze" to owszem zwrot określający przyjęcie odpowiedzialności za czyjąś śmierć, jednak zapomina się często o trzech rzeczach.
1. Zdanie to wypowiedziało kilku anonimowych Żydów w swoim imieniu, nie wiemy kim byli, więc nie można ich słów przypisywać całemu narodowi. Pod krzyżem z powodu kaźni, którą przechodził Jezus płakali TYLKO Żydzi, JEDEN tylko poganin (przedstawiciel okrutnego okupanta) po śmierci Jezusa zareagował: "Na widok tego, co się działo, setnik oddał chwałę Bogu i mówił: Istotnie, człowiek ten był sprawiedliwy." Łk 23:,7
2. Krew Jezusa nie sprowadza przekleństwa lecz oczyszczenie z grzechów, więc ten zwrot nie może być wezwaniem przekleństwa. Wezwanie to jest (choćby nieświadomą) prośbą o oczyszczenie! Tu dochodzi do pewnego paradoksu, bo choć przelana krew sprawiedliwego wymaga bożej pomsty, to jednak ta śmierć jest dobrowolną ofiarą zastępczą! O ile krew Abla wołała o pomstę, o ile dusze męczenników w Objawieniu domagają się sądu, to nie znajduję żadnego miejsca które mówi o pomście za śmierć Jezusa.
3. Główny "poszkodowany" przed śmiercią: "Lecz Jezus mówił: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią." Łk 23,34 Skoro On przebaczył NIKT nie ma prawa kogokolwiek oskarżać (poza sobą) za śmierć Jezusa. Bóg nie potrzebuje obrońców, to On jest Mścicielem dla bezlitosnych oskarżycieli i Łaskawym Zbawicielem dla miłosiernych i usprawiedliwiających innych ludzi! Żadne oskarżenie i żadne usprawiedliwienie, żaden pogrom i żaden ratunek, żadna krzywda i żadna pomoc, skierowane czy do Żyda, czy Roma, czy Polaka, czy Niemca, czy beznarodowca, czy wierzącego czy niewierzącego, czy prawowiernego czy heretyka, nie zostaną przed Bogiem bez odpłaty. Bo Pańska jest ziemia i to co ją napełnia i każdy zda sprawę przed Jedynym Sędzią. Każdy człowiek odpowie tylko i wyłącznie za swoje czyny i za swoją postawę wobec Jezusa, za to czy przyjął czy WZGARDZIŁ Jego darem - Krwi niosącej oczyszczenie!

Chag Pesach Sameach!

Taka refleksja sprowokowana trochę http://dorzeczy.pl/temat-6-numeru-kto-zabil-jezusa/. Choć nie tylko ten artykuł jest tu "winny", bo jakoś w tym czasie przed wielkanocnym, częściej się słyszy oskarżenia pod adresem Żydów o odpowiedzialność za śmierć Jezusa. Jakoś też w podnoszonych wątkach umyka kwestia, że bez tej śmierci nie byłoby Odkupienia, ale o tym pamiętać mogą tylko Ci, którzy doświadczyli tego cudu.
Powyższy tekst jest luźną refleksją i nie aspiruje do miana traktatu teologicznego :)

Law and Grace for Dummies


środa, 6 marca 2013

O błogosławionej matce Pana naszego Jezusa Chrystusa

Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo.
Ga 4,4-5 (BT)

     Dlaczego o Mariam? A dlaczego nie? Jest ona niewątpliwie osobą godną przywołania w nauczaniu jak i inne służebnice Pana. Jest niewątpliwym wzorem wiary chrześcijańskiej, zarówno dla Braci jak i Sióstr. Z powodu przesadnej czci (ze strony katolicyzmu i prawosławia) ku tej Siostrze w wierze, protestanci zasadniczo unikają tematyki "maryjnej". Tracąc przez to wiele z przesłania jakie Bóg pragnie nam przekazać poprzez jej życie. Często protestanci mówią, że Bóg mógł równie dobrze wybrać i inną kobietę na matkę Swego syna. Jest to prawda, mógł wybrać inną, ale wybrał TĄ: Mariam bat Heli (tj. Marię córkę Heliego).
     Wiemy, że już ST zapowiada przyjście Jezusa, jak wiadomo mężczyzna rodzi się z kobiety. Więc proroctwa wspominają także o Kobiecie. Tzw. protoewangelia z Rdz 3,15 "Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę."(BT)
Iz 7,16 "Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel." (BT)
Mi 5,2-3 "Przeto [Pan] wyda ich aż do czasu, kiedy porodzi mająca porodzić. Wtedy reszta braci Jego powróci do synów Izraela. Powstanie On i paść będzie mocą Pańską, w majestacie imienia Pana Boga swego. Osiądą wtedy, bo odtąd rozciągnie swą potęgę aż po krańce ziemi."(BT)
      Nawet czas przed narodzeniem się Mariam przekazuje Boże objawienie. Pismo mówi, że zostaliśmy wybrani przed założeniem świata abyśmy pełnili z góry przygotowane dla nas dobre uczynki (Ef 2,10). Jaki większy dobry uczynek może być wypełniony przez człowieka od wydania Zbawiciela na świat? Jeśli są takie to jest ich niewiele. Bóg wybrał Mariam przed założeniem świata a objawił to już Prarodzicom. Inna ważna prawda to to, że Boże wybranie nie zniewala. Ona sama musiała przyjąć to wybranie Boga i wypełnić powierzone jej zadanie, Bóg nawet przez moment nie pragnął zmuszać jej do tego dzieła. Pomyślcie przez chwilę tak: Bóg włożył decyzję o zbawieniu nas wszystkich w ręce młodziutkiej, niedoświadczonej, żydowskiej dziewczynki! Z taką samą ufnością zwracał się do Henocha, Noego, Abrahama, Mojżesza. Czy wy w tak poważnym, kulminacyjnym i przełomowym momencie historii ludzkości zaufalibyście dziecku? (Mariam w momencie zwiastowania mogła mieć około 12 lat). Jest to objawienie wielkie i wspaniałe: Bóg nam ufa! Pragnie czynić nas odpowiedzialnymi za świat i innych ludzi. 
     Przeczytaj: [Łk 1,26-38]
Jakie dla nas płyną stąd nauki? Bóg wcześniej zanim do nas przemówi, uzdalnia nas do przyjęcia Jego słowa. Anioł powiedział, że Mariam znalazła łaskę u Boga i jest jej pełna. Podobne słowa skierował anioł do Gedeona (Sdz 6,12 "Jahwe jest z tobą -rzekł mu- dzielny wojowniku!"). Dalej gdy anioł wykłada Mariam wolę Najwyższego, ta wypowiada słowa: "Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!" Myślę, że jest jedną z niewielu osób wymienionych w Piśmie, które z taką prostotą przyjęły wolę Boga (wśród nich będą np. Noe, Samuel).
     Przeczytaj: [Łk 1,39-55]
Rzeczy na które chciałbym zwrócić uwagę: Elżbieta nazywa Mariam "błogosławioną", każdy kto wchodzi na drogę, którą wyznaczył mu Bóg jest błogosławiony. Niezależnie, czy wola, czy dopust Boga mogłyby nawet zagrozić naszemu życiu (a tak było w tym przypadku) jesteśmy błogosławieni! Mamy mieć pewność, że oko Boga spoczywa na nas a Jego ręka jest nad nami. Dalej, Elżbieta nazywa Mariam szczęśliwą, i myślę że jest tak z każdym kto wypełnia wolę Boga. Niezależnie od zewnętrznych okoliczności będzie szczęśliwy. Takim był Paweł, niezależnie od tego czy syty czy głodny, czy w zdrowiu czy w chorobie, czy na wolności czy w więzieniu, zawsze był szczęśliwy, pełen radości i pokoju w swoim Zbawicielu! Tak właśnie śpiewa Mariam, że rozradowała się, gdyż wejrzał na nią Pan. A wszystkie narody zwać ją będą szczęśliwą. Tego, którego oczekiwali prorocy, którego wszyscy wyglądali: Mesjasza, ona nosi już w łonie. Jako pierwsza z pośród ludzi na ziemi dowiedziała się kiedy Bóg zmaterializuje swoją obietnicę! 
    Łk 2,19.51 "Maria zaś zachowywała wszystkie te słowa, rozważając je w sercu swoim."(BW) 
Logoi, debarim - w Biblii oznaczają także wydarzenia, okoliczności i fakty. Oznacza to, że rozpatrywała wszystko wokół siebie pragnąc zobaczyć wolę Boga i jego działanie. Starając się nie być obojętną obserwatorką, ale kimś kto potrafi odczytywać znaki i działania Boga ze wszystkiego wokół.
    Łk 2,35 "A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu." (BT)
Myślę, że warto chwilę zatrzymać się nad tym fragmentem. Miecz - ból i strach. Ból o życie małego dzieciątka, owocu obietnicy Boga - gdy Herod rozkazuje zabijać niemowlęta. Lęk o Jezusa gdy zgubił się na pielgrzymce. Ciągły niepokój o Syna, który jest na dodatek wybawieniem dla Izraela. Myślę, że łatwo możemy sobie wyobrazić ból apostołów gdy widzieli śmierć Jezusa. Ale myślę, że ciężko sobie wyobrazić ból Mariam. Oto na krzyżu umiera wszystko co miała. Nie widzimy Józefa, pewnie umarł wcześniej a teraz umiera jej umiłowany syn, pierwociny jej łona. I nie tylko, umiera jej powołanie i sens życia! To właśnie On  jest owocem jej zawierzenia Bogu. Abraham miał złożyć syna w ofierze ale nóż został cofnięty, tu nikt nie cofnął śmierci. Jest to niewątpliwie miecz w serce! Innym mieczem może być także oddawanie jej  chwały należnej Bogu. Apostołowie z bólu i rozpaczy rwali na sobie szaty gdy ludzie chcieli złożyć im ofiary jako bogom. Nikt kto służy Bogu w Prawdzie, nie potrafi ścierpieć myśli, że mógłby przysłonić swoją osobą Boga i Jego łaskę. Jeśli ci co zasnęli przebywają przed Bogiem, to jaki ból musi przepełniać jej serce to, że wielu czci ją jako bóstwo, wielu zaś z tego powodu przeklinają jej imię a tak niewielu naśladuje jej życie.
     Jeśli ktoś powie, że Mariam nie zostawiła żadnego przesłania, to jest to kłamstwo. Myślę, że jest to jedno z najlepszych, najbardziej konkretnych przesłań. Mariam miała tylko jedno "kazanie": J 2,5 "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie."(BT). Jeśli więc ktoś nas zapyta czy czcimy Maryję, powiemy, że się do niej nie modlimy, ale dokładnie wypełniamy jej wolę - czynimy wszystko co nakazuje Jezus.
     Myślę, że jest jeszcze jeden fragment na który warto zwrócić uwagę. Łk 11,27-28. "Gdy On to mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś. Lecz On rzekł: Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je." (BT)
Fragment ten nie mówi, że Mariam nie jest szczęśliwa, czy błogosławiona, bo jest i sam Jezus to mówi. Ale większe błogosławieństwo (dosł: szczęście) wg Jezusa wypływa ze słuchania i strzeżenia Bożego Słowa. A jak to powiedzieliśmy wcześniej, Mariam była zasłuchana i zapatrzona w Słowo Najwyższego, co włącza ją do tego grona! (Tak samo i fragment Mk 3,32-35).
    J 19,26-27 "Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie."(BT)
Wypada wspomnieć ten fragment ze względu na kontrowersje, które wzbudza. Katolicy twierdzą, że tu Jezus powierzył Kościół po opiekę Mariam. Fragment ten jednak mówi o powierzeniu Mariam pod opiekę Jana! Jezus jako pierworodny (a może i jedyny) syn miał obowiązek zaopiekować się matką. Jednak nie mogąc wypełnić tego przykazania prosi przyjaciela o przysługę! To nie Mariam ma się kimś opiekować, czy to Janem czy Kościołem, ale to Jan ma zapewnić jej opiekę, dach nad głową, pochówek itp. 
Mariam jest oczywiście wierną uczennicą swego Syna! Widzimy ją jak z pierwszym Kościołem trwa na modlitwie po wniebowstąpieniu Jezusa, możliwe, że wcześniej brała udział w podobnych zgromadzeniach. 

Podsumowanie:
  • Jej życie i powołanie są dziełem łaski. - i nasze życie jest a powołanie powinno być,
  • Wierzy, ufa, kocha Boga ponad własne życie - i my powinniśmy,
  • Pilnie słuchała Słowa Bożego i obserwowała przejawy Bożej mocy wokół siebie - i my powinniśmy
  • Rozważała to wszystko nie była tylko biernym widzem,
  • Trwała w dziękczynieniu i modlitwie (Magnifikat - Łk 1,46-55; Dz 1,14) 
  • Pragnęła pomagać ludziom, "zmusiła" Jezusa do działania przed czasem, oczywiście, żadnego przed czasem nie było, ale powinniśmy w tym ją naśladować, być wyczuleni na najzwyklejsze potrzeby ludzi i "wymuszać" Bożą odpowiedź i działanie.
  • Jest wzorem zaufania i zasłuchania. 
Jak widać można wiele wyciągając z Biblii o Mariam, fakty te jednak są ukryte, gdyż zawsze była w cieniu Jezusa (podobnie jak Jan Chrzciciel). Tam też jest nasze miejsce, mamy się umniejszać aby On był większy, schować się w cieniu, i dać Mu miejsce do działania. Można zaryzykować stwierdzenie:
Jest naszą matką, matką wiary, jak Abraham ojcem wiary
Wzywam więc do uczczenia jej imienia i pamięci. Jednak nie poprzez modlitwę do niej, ani jakikolwiek kult w formie religijnej, lecz w prawdziwy i biblijny sposób - poprzez branie wzoru z jej życia i naśladowanie jej zapatrzenia w Boga.  

Why Do You Want To Go To Heaven

Why Do You Want To Go To Heaven

עשרת הדיברות (Dekalog)

עשרת הדיברות
(aszeret hadibrot)
Dziesięć Słów

“I był tam Mojżesz u JHWH czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i nie jadł chleba, i nie pił wody. I napisał na tablicach słowa przymierza - Dziesięć Słów.” (Wj 34:28)
“A On napisał na tablicach pismem, jak poprzednio, Dziesięć Słów, które JHWH do was wyrzekł na górze spośród ognia w dniu zgromadzenia, i dał mi je JHWH.”
(Pwt 10:4)

Wtedy mówił Bóg wszystkie te słowa:
(1)  Ja jestem JHWH, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
(2)  Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja JHWH, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
(3)  Nie będziesz wzywał imienia Boga twego, JHWH, do czczych rzeczy, gdyż JHWH nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.
(4)  Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci twego Boga, JHWH. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram.  W sześciu dniach bowiem uczynił JHWH niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił JHWH dzień szabatu i uznał go za święty.
(5)  Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą twój Bóg, JHWH, da tobie.
(6)  Nie będziesz zabijał.
(7)  Nie będziesz cudzołożył.
(8)  Nie będziesz kradł.
(9)  Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.
(10)  Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.
Wtedy cały lud, słysząc grzmoty i błyskawice oraz głos trąby i widząc górę dymiącą, przeląkł się i drżał, i stał z daleka.
(Wyjścia 20,1-18)
(Podział według głównego nurtu judaizmu.)

Dodatek

Nazwa Dekalog po raz pierwszy pojawia się w pismach Ireneusza i Klemensa Aleksandryjskiego. Pochodzi ona od wyrażenia greckiego touV deka lo gouV, które jest tłumaczeniem hebrajskiego tekstu: aszeret hadibirot (Wj 34,28; Pwt 10,4) - “dziesięć słów”. Mamy dwie recenzje Dekalogu (Wj 20,2-17; Pwt 5,6-21). W ogólnych zarysach teksty są zgodne, różnią się jednak w szczegółach. Egzegeci poszukują tekstu najstarszego, usiłują zrekonstruować tzw. Pradekalog, dziesięć najbardziej zwięzłych i krótkich przykazań. Pradekalog według propozycji A. Soggina:
Prolog: Ja jestem Jahwe, twój Bóg, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli (Wj 20,2;  Pwt 5,6)
  1. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie (Wj 20,3; Pwt 5,7)
  2. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu (Wj 20,4; Pwt 5,8)
  3. Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno (Wj 20,7;Pwt 5,11)
  4. Pamiętaj i odpoczywaj w dniu szabatu (Wj 20,8;Pwt 5,12)
  5. Czcij ojca twego i matkę twoją (Wj 20,12 ;Pwt 5,16)
  6. Nie będziesz zabijał. (Wj 20,13;Pwt 5,17)
  7. Nie będziesz cudzołożył. (Wj 20,17;Pwt 5,18)
  8. Nie będziesz kradł. (Wj 20,15;Pwt 5,19)
  9. Nie będziesz mówił kłamstwa (Wj 20,16;Pwt 5,20)
  10. Nie będziesz pożądał (Wj 20,17;Pwt 5,21).

Ciekawostki:
620 liter Dekalogu symbolizuje 613 przykazań Tory i 7 praw Noachitów.
Dekalog nie pojawia się w żydowskiej liturgii (jako element stały, gdyż występuje w czytaniu na święto Szawuot), aby zapobiec heretyckiemu przypuszczeniu, że tylko Dziesięć Słów pochodzi od Boga, a inne części Tory nie mają boskiego rodowodu.
Prawa Noachitów: siedem praw, których według judaizmu powinni przestrzegać goje. Wypływają one z nakazu danego Adamowi (Rdz 2,16) i przymierza zawartego z Noem po Potopie (Rdz 9,4). Istnieje kilka wersji tych praw, lecz powszechnie przyjmuje się, że synom Noego zabrania się:
  1. bałwochwalstwa,
  2. bluźnierstwa,
  3. mordowania,
  4. rozwiązłości seksualnej,
  5. rabunku,
  6. zjadania części wyrwanej z ciała żywego zwierzęcia

  7. oraz powinni:
  8. stworzyć system sądowniczy.
(por. Dz 15,28.29). Inne przykazania Tory według opinii rabinistycznych obowiązują wyłącznie Żydów, choć nie-Żydzi mogą się im wedle swej woli podporządkowywać. Goj przestrzegający tych przepisów (7 Praw Noachitów) zostanie zaliczony do sprawiedliwych wśród narodów świata, którym dany będzie udział w Olam Haba (Przyszły Świat).
Dane zaczerpnięto z:
Red. Lech Stachowiak, Wstęp do Starego Testamentu, Pallottinum, Poznań 1990
Alan Unterman, Encyklopedia tradycji i legend żydowskich, Książka i Wiedza, Wa-a 1994

Z dawnej twórczości cz 5.


Zgubiłem siebie, zgubiłem sens,
gdzieś w zamęcie zawiłych spraw.
Gdzie jesteś duszo moja,
gdzie dzisiaj błąkasz się?
Opanuj się, uspokój,
wróć do swego Boga.
W Nim nadzieję złóż.
Jahwe rozweseli moją duszę,
ożywi kości moje.
Dusza moja w Panu będzie
jak oblubienica w weselny dzień.              94.03.05

Dopuściłeś Panie, że doznałem
goryczy i drwiny.
Lecz chwała Ci, Panie,
Ty zło przemieniasz w dobro.
Dopuściłeś Panie, bym doznał
samotności, opuszczenia przez przyjaciół mych.
Panie wszyscy o mnie zapomnieli,
ci którzy są wokół
nakarmili mnie wzgardą.
Fałszywe oskarżenia zrzucają
na głowę moją.
Gdy nie mogą mnie złamać,
zły podszeptuje im
by pochwałą mnie zwieść.
Panie ochroń mnie
przed fałszywymi ustami,
które czy gardzą mną
czy chwalą, jednako
upadku mego wyglądają.
Zamknąłeś moje oczy
okryłeś mnie ciemnością.
Panie nie wiem na czym stoję,
nie wiem gdzie idę!
Boże mój, oświeć mnie,
otwórz moje oczy.
Uszy, które zamknąłeś mi już dawno,
otwórz też.
Niech się nie błąkam
na bezdrożach rozmyślań.
Panie mój, jednako
czy w czas dobry czy też zły,
uwielbiam Święte Imię Twe.
Tyś Opoką moją, Tyś mój Bóg,
Tyś Zbawicielem i pieśnią moją,
mą nadzieją i blaskiem życia.
Ty idziesz przede mną by walczyć za mnie,
idziesz za mną by w plecy nikt nie ugodził mnie,
jesteś po mej prawicy i lewicy mej,
nad mą głową trzymasz swoją dłoń,
swą ręką podtrzymujesz moje stopy,
bym o kamień się nie potknął.
Jesteś wokół mnie,
obroną moją jesteś Ty,
Boże mój.
Tobie chwała, cześć.
Uwielbienie i moc.                    94.03.09
Błogosławię Cię, Panie,
za to, że jesteś przy mnie.
Czuwasz nad moim życiem, Boże,
nie ze względu na moje dobre uczynki,
lecz ze względu na Twe Święte Imię,
za to pragnę Cię wielbić, Panie.
Nie znajduję w sobie, Boże,
ani dobra, ani usprawiedliwienia zła,
lecz w Tobie, Panie, mam oczyszczenie,
w Tobie jest moja moc.
Tak, błogosławić Cię chcę,
póki życia starczy mi,
przed Twój tron
chcę wznieść pieśń,
zatańczyć przed obliczem Twym.
Ty, Panie, przygniatasz mnie troskami
bym w Tobie oparł się.
Nie chcesz, Boże, bym w człowieku
pokładał nadzieję swą,
nie chcesz bym ufał czynom swym.
Dlatego Panie w Tobie utkwię wzrok,
wzniosę moje ręce w wzwyż,
niech ich wzniesienie będzie Ci miłe,
jako ofiara wieczorna w Izraelu.
Choć Panie skruszyłeś kości me,
duch mój się w Tobie rozraduje.
Panie Tyś jest Bogiem, Panem mym,
jedynym mym pragnieniem,
zaspokojeniem też.
Poza Tobą nie ma dobra,
dla mnie nie ma już.
Tyś powietrzem, chlebem
i wodą mi.
Twój Święty Duch
jak wino
rozlewane w weselny czas.            94.03.10

The Messiah - Prophecy Fulfilled




Z dawnej twórczości cz 4.


Dzień stworzenia nowego człowieka
nastał na Golgocie.
Tam Chrystus stworzył
Człowieka Bożego.
Po czym rzekł:
“Wykonało się"
i skonał,
by odpocząć w grobie
po ostatnim dniu stworzenia.                     94.02.17
Panie mój
jak łania pragnie wody,
moja dusza pragnie Ciebie.
Za Tobą tęskni moje ciało,
pragnę wtulić się w Twe ramiona
jak dziecko u Ojca.
                             94.02.17
Bez myśli przewodniej, jakiś obraz z mojej duszy, jakaś nie wyjaśniona tęsknota.
Wyszedłem na plażę,
usiadłem na piasku,
za mną palmy,
przede mną jest morze.
Morze z rozhuczanymi falami,
spienione,
groźne
i wynurzające się z niego słońce.
Patrząc przed siebie
zapragnąłem
popłynąć
hen za horyzont.
Zerwałem się
i pobiegłem,
budować wielką tratwę.
Buduję już ją długo
lecz gdy zaczynam tylko słabnąć
patrzę
przez ramię na horyzont
to dodaje mi sił.                                 94.02.19
Boję się
samotnych,
pustych wieczorów.
Boję się, Panie,
chwil cichych
bez słów
i bez drugiej osoby.
Boję się Panie.
Lękam się
samotnych,
długich godzin, wśród
dochodzącego ulicznego zgiełku,
zamiast ciepłych słów
ukochanej osoby.
Lękam się, Panie,
tych chwil
gdy sam
nie będę mógł zrobić nic.
Lękam się tego,
że zgiełk opiekunów
zamęczy mą duszę.
Lękam się jeszcze bardziej,
że mogę umrzeć samotnie,
tak niepoważnie
i bezsilnie.                             94.02.24
Boję się samotności, Panie,
nie tej wśród  pól i drzew
lecz tej wśród ludzi i domów.
Boję się samotności nie tej,
wśród ciszy i spokoju
lecz wśród zgiełku i bieganiny.
Bo Elohim, w cichej samotności
tak łatwo Cię znaleźć, El Szaddaj.
Zaś wśród zgiełku tracę
Ciebie z oczu, o El Haj.                        94.02.27

Sarit Hadad


Jedna z moich ulubionych piosenkarek z Izraela pokazuje (kolejny już raz zresztą), że śpiewanie o Bogu to żaden wstyd. Sarit Hadad urodziła się w ortodoksyjnej rodzinie jednak mimo tego, że nie poszła drogą wytyczoną jej przez rodziców, to nigdy nie zapomniała o Bogu. Jest to chyba "fenomen" tego kraju, z jednej strony bardzo (chciałoby się powiedzieć: za bardzo) liberalnego państwa z drugiej nie mogącego uciec od "piętna" nadanego przez Boga i kierującego się w wielu sprawach życia prawnego przepisami ortodoksyjnego judaizmu, ale nie o tym dziś mowa. Wracając do Saritki - z jednej strony popularna w pełni świecka piosenkarka z drugiej nie ma żadnego "obciachu" w śpiewaniu o Bogu. Takie po prostu jest nasze życie, trochę tandety, trochę populizmu ale i tęsknota za Bogiem. Sara śpiewa więc o wszystkim co istotne w życiu człowieka, więc i o sprawach socjalnych i o Bogu.
Na koniec jeszcze teledysk ("spot społeczny") przeciwko przemocy w szkole:

Więcej o Sarit Hadad - Wikipedia wersja angielska (brak polskiej strony).

Z dawnej twórczości cz 3.


Błaganie.
Oczyść mnie Adonaj z grzechu mojego
abym przed Tobą ostał się.
Wypal, Adonaj, nieprawość moją
bym godnie mógł wielbić Imię Twoje.
Adonaj ukaż mi swoje Oblicze,
rozraduj kości moje,
rozwesel duszę
a usta niech pod niebiosa wielbią Ciebie.
Obmyj mnie Adonaj
abym nad śnieg wybielał,
by moje oblicze się rozpogodziło
a usta głosiły chwałę Imienia Twego.
94.01.05
Wielbię Ciebie Boże.
Wielbię nieskończone miłosierdzie Twoje.
Błogosławię Cię Panie, błogosławię
bo Ty nie wiedziesz sporu do końca,
oczyszczasz mnie z win.
Choć ja wciąż obrażam Ciebie,
Ty nieustannie przygarniasz do serca mnie.
W Tobie, Panie, chcę żyć.
Tobie oddawać każdym gestem chwałę i cześć.
Ojcze na niebie, przychodzę do Ciebie,
przychodzę jako marnotrawny syn.
Dzięki Ci, za to, że wybiegasz na drogę
aby powitać i przygarnąć mnie.
Jezu, Ty przychodzisz i obmywasz mnie,
nie wodą lecz Swą cenną Krwią.
Bierzesz moje troski i ból,
leczysz każdą ranę i uspokajasz serce me.
Dzięki Ci, mój Panie, za to,
że tak troszczysz się o mnie.
Dzięki Ci, Boże Duchu Święty,
Ty przychodzisz i przenikasz mnie,
odnawiasz serce,
nowy umysł dajesz każdego dnia.
Dzięki Ci, Duchu, Ty wznosisz radość.
Radość ze zbawienia, w życie me.
Duchu Święty, Ty przychodzisz,
wypalasz wszelki brud, uwalniasz mnie.
Dziękuję Ci, Panie, że jesteś ze mnę wciąż.  94.01.06
Pójdźmy na spacer,
będziemy szli rozgwieżdżoną alejką,
drzewa będą patrzyły z życzliwością
na nas, rozmawiających.
Wytłumacz mi, proszę,
dlaczego nie potrafię
rozmawiać z Tobą, czemu
tak często niewierny jestem Tobie.
Przytul mnie do serca
i pociesz,
nie chcę opuszczać Ciebie
i Ty nie opuszczaj mnie.
Pragnę patrzeć w oczy Twoje,
Twą obecnością się radować,
trzymać Twoją dłoń,
mieć pewność, że jesteś tu.
Chcę na wieki być z Tobą,
już na zawsze przy Tobie trwać,
już być tylko Twój
Jezusie, Panie mój.     94.01.13


Chciałbym przekonać Cię, Panie,
że nie nadaję się aby  dalej żyć.
Chciałbym przekonać Cię, Panie,
abyś zabrał już mnie do siebie,
najlepiej już dziś.
Chciałbym przekonać Cię, Panie,
że tutaj mogę zbłądzić, zejść z Twych dróg,
a tam już nie.
Chciałbym przekonać Cię, Panie,
że nie potrafię tutaj żyć,
tak jakbyś chciał.
Chciałbym przekonać Cię, Panie,
że byłoby lepiej dla Ciebie i dla mnie,
gdybym już u Ciebie był.
Lecz na razie Ty przekonujesz mnie
abym tu trwał, modlił się
i po prostu żył.                              94.01.24

So Why The Torah

Rabbi Yehudah ben Shomeyr

Z dawnej twórczości cz 2.

Błogosławię Cię, Boże Żywy,
Jedyny  Prawdziwy.
Błogosławię Cię w dziełach rąk Twoich.
Błogosławiony bądź Boże,
w koniku polnym co skacze po łące.
Tak jak nasze myśli,
które na Tobie oprzeć się nie potrafią.
Błogosławiony bądź Boże,
w latającym skrawku tęczy, motylu,
który pokazuje nam, że to co piękne,
często ulotnym jest.
Błogosławiony bądź Boże,
w porach dnia. W tym,
że po nocy, dzień przychodzi
zawsze, od tego pierwszego razu,
aż po dziś.
Jak dzień po nocy,
dajesz, dobry Boże, radość
po smutku, wytchnienie
po trudzie.
Zawsze od tego pierwszego razu,
aż po dziś.
Błogosławię Cię Boże Żywy.            93.12.17
Niezmienny i Prawdziwy.                  94.01.07blockquote>
Westchnienie
Wyobraź sobie piękną łąkę,
łąkę na której stoimy we dwoje.
Patrzymy w dal pełni nadziei,
nadziei na lepsze jutro.
93.12.17
Dla Oli.
Gdy siądziesz, kiedyś w ciepłym kącie,
by wspomnieć młode lata gorące.
Wspomnij i mnie.
Gdy kiedyś będziesz na drutach robiła szal,
myśląc o zawiłości życia, ludzkich spraw.
Wspomnij i mnie.
Gdy kiedyś wyciągniesz pożółkłe zdjęcia,
by przywrócić dawne czasy do życia.
Wspomnij i mnie.
Gdy kiedyś pójdziesz zapalić lampkę na grobach,
by wspomnieć tych, co odeszli z Twego życia.
Wspomnij i mnie.
Pewnego dnia zapłaczesz, z tęsknoty
za tymi, których kochałaś.
Czy zapłaczesz za mną?
93.12.17
Skarga? Chyba jednak nie.
Powołał mnie Jeszua,
trudną drogę mi dał.
Ja uciekam przed Nim,
lecz powracać wciąż chcę.
Nie odchodź ode mnie Jezusie,
nie pozwól mi pójść precz.
W Tobie jest me życie
i w Tobie zasnąć chcę.
Tyś mą nadzieją
i radością oczu mych.
Tobie daję umysł, wolę,
Ty uświęcaj je.                               93.12.17
Błaganie.
Duchu Święty Boże,
przyjdź dziś do mnie.
Przyjdź Panie i skrusz me serce,
zegnij mój oporny kark.
Panie mój oczyść mnie,
chcę być czysty jako Ty.
Panie mój przyjdź z uświęceniem,
bo Ty chcesz abym świętym był.
Duchu Święty
przyjdź i kształtuj mnie.
Jezus powiedział, że przypomnisz o Nim wszystko
i do całej prawdy doprowadzisz wnet.
94.01.05

Диспенсации Божьих Зеветов

Программа Позиция - Диспенсации Божьих Зеветов
Проповедник: Александр Шевченко, Михаэль Цин

Z dawnej twórczości cz 1.

Adonaj, Ty jesteś moim Bogiem, "moim" nie oznacza, że ja mam prawo do Ciebie ale, że Ty masz wszelkie prawo do mnie i do mego życia. Masz prawo do mojego życia, nie tyle dlatego, że Ci je dałem, lecz dlatego, że "moje" życie i tak pochodzi od Ciebie, Adonaj.
Jeszua "moje" życie jest najbezpieczniejsze w Twych rękach. Nie ma, Adonaj, ani na ziemi, ani pod ziemią, ani też wysoko w niebie nikogo oprócz Ciebie, Boże Święty, komu chciałbym zaufać i zawierzyć moje życie. Ty, Jedyny Stwórco, mieszkaj w mym sercu. Ty Boże Jedyny, Prawdziwy i Żyjący panuj nad moim życiem. Moje życie jest jak pyłek lecz wiem, że przyjmiesz je, bo dla Ciebie Boże, w twej niezrozumiałej Miłości, życie me jest cenniejsze od Wszechświata. Ojcze Niebieski, objawiłeś mi największą tajemnicę, której nie mogę pojąć ani sercem, ani rozumem. Mnie małego, grzesznego człowieczka (który swoimi czynami zasłużył sobie na śmierć), umiłowałeś tak mocno jak swego Jednorodzonego Syna Jeszuę. Wiem o tym na pewno, bo gdyby tak nie było, Jeszua nie przyszedłby za mnie umrzeć. Tobie Wiekuisty, wszelkie dziękczynienie, chwała, cześć i moc. 
AMEN.


Jezu, Nauczycielu życia,
naucz mnie żyć.
Jezu, Nauczycielu radości,
naucz mnie cieszyć się.
Jezu, Nauczycielu radości z życia,
naucz mnie cieszyć się życiem.
Życie, mój Boże, jest Twym darem,
Twe dary, Boże, zawsze są cenne.
Naucz mnie, Boże, doceniać ten dar.
Chcę cenić me życie, o Boże,
chcę jednak umieć je zostawić,
bez żalu i bez łzy
gdy do Ciebie, będę stąd szedł.
                                               93.X
Ku pamięci ks. J. Pasierba, którego nie zdążyłem poznać.
Po śmierci, Panie, znowu będę dzieckiem,
będę skakał, śmiał się i bawił
z aniołami, tym razem, Panie.
Po śmierci, Panie, znowu będę dzieckiem,
usiądę na kolanach
Twoich, tym razem, Panie.
Po śmierci, Panie, znowu będę dzieckiem,
będę robił rzeczy na które tu już nie ma czasu
i będę grzeczny, tym razem, Panie.
                                                     93.12.18
To o czym przypominają mi Święta Bożego Narodzenia.
Dziś narodził się Zbawiciel,
Wszego świata Odkupiciel.
Czy narodził się w Twym sercu?
Czy wygnałeś Go na mróz.
On chce dzisiaj zbawić Ciebie,
On za Ciebie życie dał.
Czy Ty oddasz życie Jemu?
Nie masz mirry, nie masz złota,
Daj Mu troski i kłopoty swe.
Kadzidła też w domu nie masz,
Ofiaruj Mu modlitwy swe.
Czemu wahasz się, oddaj Bogu serce swe!
Panu Wszechświata złóż hołd, oddaj cześć!
93.12.16
Boże Narodzenie,
Niech się stanie,
Dzisiaj,
W Twoim sercu. Spójrz!
Oto Dziecię,
Piękne, małe.
Jego imię:
Twój Doradca, Bóg Mocny,
Odwieczny Ojciec, Twój,
Książę Pokoju.
Dziś,
Chce
Narodzić się, On,
W Twym sercu. Dziś.
Czy pozwolisz Mu?
Czy znów będzie spał w żłobie?
93.12.16
Boże
mój Boże
Ciebie
gorliwie szukam
Ciebie
pragnie dusza
moja
Gdzie Ciebie
szukać
gdzie znaleźć
mogę Ciebie
Boże mój
Boże
odpowiedz mi
proszę
Cię.
93.12.17

Matce w Polsce lub najukochańszemu Jej cieniowi.

Tekst ukazał się w miesięczniku Nowa Polska w 1944 r. Matce w Polsce lub najukochańszemu Jej cieniowi. […] V My Żydzi Polscy... ...