środa, 6 marca 2013

Z dawnej twórczości cz 4.


Dzień stworzenia nowego człowieka
nastał na Golgocie.
Tam Chrystus stworzył
Człowieka Bożego.
Po czym rzekł:
“Wykonało się"
i skonał,
by odpocząć w grobie
po ostatnim dniu stworzenia.                     94.02.17
Panie mój
jak łania pragnie wody,
moja dusza pragnie Ciebie.
Za Tobą tęskni moje ciało,
pragnę wtulić się w Twe ramiona
jak dziecko u Ojca.
                             94.02.17
Bez myśli przewodniej, jakiś obraz z mojej duszy, jakaś nie wyjaśniona tęsknota.
Wyszedłem na plażę,
usiadłem na piasku,
za mną palmy,
przede mną jest morze.
Morze z rozhuczanymi falami,
spienione,
groźne
i wynurzające się z niego słońce.
Patrząc przed siebie
zapragnąłem
popłynąć
hen za horyzont.
Zerwałem się
i pobiegłem,
budować wielką tratwę.
Buduję już ją długo
lecz gdy zaczynam tylko słabnąć
patrzę
przez ramię na horyzont
to dodaje mi sił.                                 94.02.19
Boję się
samotnych,
pustych wieczorów.
Boję się, Panie,
chwil cichych
bez słów
i bez drugiej osoby.
Boję się Panie.
Lękam się
samotnych,
długich godzin, wśród
dochodzącego ulicznego zgiełku,
zamiast ciepłych słów
ukochanej osoby.
Lękam się, Panie,
tych chwil
gdy sam
nie będę mógł zrobić nic.
Lękam się tego,
że zgiełk opiekunów
zamęczy mą duszę.
Lękam się jeszcze bardziej,
że mogę umrzeć samotnie,
tak niepoważnie
i bezsilnie.                             94.02.24
Boję się samotności, Panie,
nie tej wśród  pól i drzew
lecz tej wśród ludzi i domów.
Boję się samotności nie tej,
wśród ciszy i spokoju
lecz wśród zgiełku i bieganiny.
Bo Elohim, w cichej samotności
tak łatwo Cię znaleźć, El Szaddaj.
Zaś wśród zgiełku tracę
Ciebie z oczu, o El Haj.                        94.02.27

Matce w Polsce lub najukochańszemu Jej cieniowi.

Tekst ukazał się w miesięczniku Nowa Polska w 1944 r. Matce w Polsce lub najukochańszemu Jej cieniowi. […] V My Żydzi Polscy... ...