środa, 6 marca 2013

Z dawnej twórczości cz 3.


Błaganie.
Oczyść mnie Adonaj z grzechu mojego
abym przed Tobą ostał się.
Wypal, Adonaj, nieprawość moją
bym godnie mógł wielbić Imię Twoje.
Adonaj ukaż mi swoje Oblicze,
rozraduj kości moje,
rozwesel duszę
a usta niech pod niebiosa wielbią Ciebie.
Obmyj mnie Adonaj
abym nad śnieg wybielał,
by moje oblicze się rozpogodziło
a usta głosiły chwałę Imienia Twego.
94.01.05
Wielbię Ciebie Boże.
Wielbię nieskończone miłosierdzie Twoje.
Błogosławię Cię Panie, błogosławię
bo Ty nie wiedziesz sporu do końca,
oczyszczasz mnie z win.
Choć ja wciąż obrażam Ciebie,
Ty nieustannie przygarniasz do serca mnie.
W Tobie, Panie, chcę żyć.
Tobie oddawać każdym gestem chwałę i cześć.
Ojcze na niebie, przychodzę do Ciebie,
przychodzę jako marnotrawny syn.
Dzięki Ci, za to, że wybiegasz na drogę
aby powitać i przygarnąć mnie.
Jezu, Ty przychodzisz i obmywasz mnie,
nie wodą lecz Swą cenną Krwią.
Bierzesz moje troski i ból,
leczysz każdą ranę i uspokajasz serce me.
Dzięki Ci, mój Panie, za to,
że tak troszczysz się o mnie.
Dzięki Ci, Boże Duchu Święty,
Ty przychodzisz i przenikasz mnie,
odnawiasz serce,
nowy umysł dajesz każdego dnia.
Dzięki Ci, Duchu, Ty wznosisz radość.
Radość ze zbawienia, w życie me.
Duchu Święty, Ty przychodzisz,
wypalasz wszelki brud, uwalniasz mnie.
Dziękuję Ci, Panie, że jesteś ze mnę wciąż.  94.01.06
Pójdźmy na spacer,
będziemy szli rozgwieżdżoną alejką,
drzewa będą patrzyły z życzliwością
na nas, rozmawiających.
Wytłumacz mi, proszę,
dlaczego nie potrafię
rozmawiać z Tobą, czemu
tak często niewierny jestem Tobie.
Przytul mnie do serca
i pociesz,
nie chcę opuszczać Ciebie
i Ty nie opuszczaj mnie.
Pragnę patrzeć w oczy Twoje,
Twą obecnością się radować,
trzymać Twoją dłoń,
mieć pewność, że jesteś tu.
Chcę na wieki być z Tobą,
już na zawsze przy Tobie trwać,
już być tylko Twój
Jezusie, Panie mój.     94.01.13


Chciałbym przekonać Cię, Panie,
że nie nadaję się aby  dalej żyć.
Chciałbym przekonać Cię, Panie,
abyś zabrał już mnie do siebie,
najlepiej już dziś.
Chciałbym przekonać Cię, Panie,
że tutaj mogę zbłądzić, zejść z Twych dróg,
a tam już nie.
Chciałbym przekonać Cię, Panie,
że nie potrafię tutaj żyć,
tak jakbyś chciał.
Chciałbym przekonać Cię, Panie,
że byłoby lepiej dla Ciebie i dla mnie,
gdybym już u Ciebie był.
Lecz na razie Ty przekonujesz mnie
abym tu trwał, modlił się
i po prostu żył.                              94.01.24

Matce w Polsce lub najukochańszemu Jej cieniowi.

Tekst ukazał się w miesięczniku Nowa Polska w 1944 r. Matce w Polsce lub najukochańszemu Jej cieniowi. […] V My Żydzi Polscy... ...